Zlocistym klosem
|

Złocistym kłosem

Złocistym kłosem


nie zawsze pióro obdarzy lekkością
słowo polotem czy zachwyci w wersach
ono z przyziemnych nut w koloraturze
pieśń gdy usłyszysz czy wsłuchasz się w serca
 
brzóz kołysanych szept liści z najmilszych
falą zaprasza w ruch rytmem łagodnym
oczy przymykasz szum morza przenika
fala za falą myśl płynie swobodnie
 
między polami zbóż ziarnem bogatych
gdzie zapach chleba unosi skowronek
dzwoneczkiem szczęścia w podniebnych rabatach
miłość wyraża smakiem wciąż trwającym
 
przenikająca dobrocią bezsprzeczną
przylgnęła w kłosy dojrzałego zboża
tu pamięć ojców czuje się bezpieczna
dzielonym chlebem tak ważnym rok rocznie
 
pochylasz głowę przed każdym w wspomnieniu
chwil nie przeliczysz w potarganej ciszy
każda nazwana jest jednak imieniem
z szacunkiem milczysz co w tobie czy słyszą

 
 
10.08.2021
Danuta Capliez-Delcroix Bylińska
obraz: Walc E-dur, Jerzy Duda-Gracz
https://www.youtube.com/watch?v=l3_61p-hotg

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

3 × jeden =