Poezja

W naturze

ulewne fale nie mają dziś końca
w mokrych kropelkach
roześmiane kwiaty
wiatr płaszcz zapodział uciekło gdzieś słońce
brzozy kołyszą pochylone głowy

 

jakby nadziwić nie mogły się zobacz
kwiecień dni kończy
a wiosny nie widać
natura szepcze czyżby jakiś omam
ciepła wciąż nie ma grad z deszczem przygrywa

 

ptaki w swych gniazdach chcą wzniecić ognisko
wydarły z siebie
puch na ocieplenie
temperatura na wychów zbyt niska
co im wyrośnie w nowym pokoleniu

 

świat spory toczy i wojny w zamyśle
znów człowiek burzy
rozum jakby tracił
jeden drugiemu jest wrogiem wśród tłumów
myśli że niszcząc swój status wzbogaci

 

aura w naturze… czy – chaos wprowadza?

 

 

D. Capliez-Delcroix Bylińska

wiersz z tomika: “Melodia leśnych słyszeń” str.14

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.

Wyślij komentarz