Poezja

Tworząc muzykę

dzień wolnym krokiem zmierzał ku nocy
po drodze mijał leśnych miejsc ciszę
pomiędzy drzewa w szczeliny chował
szept spadających liści
wiatr tańcem kołysał

mieszał kolory kładąc kobierzec
pod nagie stopy idącej pani
do szeptu nucąc myśl dołączyła
tworząc muzykę czyż las
upaja tak zmysły

i już uśmiechem wita ciąg dalszy
w cieple rozważań przyspiesza tętno
przymyka oczy czując obecność
po dźwięku dźwiękiem w pamięć
utwór czy duch wniknął

02.10.2018
D.Capliez-Delcroix Bylińska

Obraz do wiersza: Karkonos, dawniej…
Cernunnos – pochodna od praceltyckiej formy imienia
– “Carno-on-os”… leśny duch.

komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.

Wyślij komentarz