Poezja

Szelest nim zaśnie kolorem zatańczy

natura uniosła mgielny woal
w wysokich trawach
kłaniających się do stóp
szła w nowej sukience
niespiesznie stawiając kroki
z łagodnym uśmiechem
wpatrzona w ciszę

przylgnęła
czułością do ust

przechyliła głowę wsłuchana
szept za nią szedł
jego uśmiech
w każdym słowie kojącym
czy ból

tęsknoty szept
w ciszy nie umiera
delikatnością przemierza przestrzeń
odkrywa drogi furtki otwiera
i wybiega radością
ty wiesz gdzie…

.
16.10.2018
D.Capliez-Delcroix Bylińska

zdjęcie: Krzysztof Szaro Fotografia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.

Wyślij komentarz