Poezja

Przestrzeń

wsłuchuje się w ciszę
wiatr
dyskretnie dotknął
konwaliowe dzwoneczki
tchnął
w zamyśloną

 

skroń
przyciskając
przesunęła dłonią
po zmęczonych oczach
pod powiekami
– został

 

szepnęła suchymi wargami

ufność – z wiarą…
obfitość – w nas

 

delikatnie
myśl
opadła
a przecież…

śmiech jego – lubił się wznosić

D.Capliez-Delcroix Bylińska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.

Wyślij komentarz