Poezja

noc gasiła wszystkie lampy


po horyzont ciszę wlokąc
chwilę później zawróciła
chcąc pytanie
– zadać po co

po co na co i w ogóle
cisza milczy tak uparcie
wnet spojrzała w biel księżyca
lecz i ten miał
– usta zwarte

jakaś zmowa pomyślała
czy też chochlik w głosach zasnął
lecz dla ciszy mając respekt
niech tak będzie
– szepcze gwiazdom

.
D. Capliez-Delcroix Bylińska

obraz – “Wieczorne łowy” – Mariusz Zdybał

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.

Wyślij komentarz