Poezja

Nie tylko w snach

Jesień oplata tęsknoty cieniem
Twój uśmiech zawieszony w snach
Niemy dzień mija pustki brzmieniem
Szukając ciepła w szparach dnia

Godziny pełzną żółwim krokiem
Choć czas ucieka mi przez palce
Dopiero nocą okryta mrokiem
Chcę wytchnąć po nierównej walce

Noc uciążliwa pełna koszmarów
Każdy z nich schwytać chcę za gardło
Nim dzień rozkwitnie pełnią czaru
Wypielić kolejną myśl czarną

Przymykam oczy wachlarzem tęsknot
W bezradne dłonie spada łza
Za marzeniami błyszczy piękno
Wierzę że jesteś także tam

D.Capliez-Delcroix Bylińska

– z V tomiku… “Tam gdzie piasek szept rozkłada”

komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.

Wyślij komentarz