PoezjaUczuć moich wiatr

Kto by przypuszczał

w dłoń uchwycił ciepło dźwięku
delikatnie z namaszczeniem
radość wzruszeń skrył powieką
wiolonczela gra na scenie

uśmiech tańczył w drżących ustach
jak nieśmiały pasikonik
lecz nie czekał twarz omuskał
rumieńcami skromność płonie

kto przypuszczał że w jesieni
czułość uczuć spojrzy w oczy
w jednej chwili oniemienie
blasku wrażeń nie przeoczył

raczej mgiełki w zasłuchaniu
co wtargnęła w szparki powiek
gdy dotykał opuszkami
dreszcz rozkoszy ciało obiegł

już po chwili dźwięki cichną
koncert nocy wieńczy finał
wiolonczela w futerale
ktoś w pamięci coś zatrzyma

1 Luty 2021 r.
Danuta Capliez-Delcroix Bylińska
fotografia internet

komentarzy

    • Dziękuję 😘 , że zapamiętałaś, Krysieńko… tak… pisałam a muzyki, piosenek… słucham każdego dnia i jak nic nie boli a może wtedy, to też sobie śpiewam… radośniejszymi chwile są 🙂

  1. “kto przypuszczał że w jesieni
    czułość uczuć spojrzy w oczy”-spojrzy, spojrzy.. wystarczy ten dźwięk, ta nuta, ten koncert i wspomnienie doznań. Pięknie Duszeńko ❤

    • Muzyka… potrafi zauroczyć. Szczęśliwi ci… co takowe wspomnienia mają… Krysieńko ❤ Dziękuję serdecznie 😘

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są obowiązkowe.

Wyślij komentarz