Osłania

Osłania z jesiennych tonów wybrany płomień w lampce migocze promykiem lata radością tkany w koszyczku dłoni powraca w szarość ciepłem poświaty dzwoneczek umilkł w nieba głębinie czas wolno snuje pieśń kołowrotka szmer barwnej sukni coś przypomina ciepłym uśmiechem patrzysz za okno chwilami cichnie staccato kropel w melodii tańczą deszczowe nutki czasem myśl w oku wspomnieniem…