W cieniu pochylona

W cieniu pochylona myśli jak kolumny wzniesione milczeniem w każdej wrzeźbione hieroglify znaczeń chłonąc zatapia się i już sama nie wie rzeczywistość czy to aura skojarzeń nie mów dziś świecie że w oczy nie patrzy uniosła w górę z pytaniem do Wieszcza czy czas zachowa ziarenko z wierszy w nadziejnych pąkach czas mknie bezpośpiechem koronę…